Dlaczego pluszaki ZuArt są tak wyjątkowe?

Zabawki dla indywidualistów

Każda maskotka z ZuArt jest wyjątkowa i ma swoją historię, oraz imię. “Imię jest tak ważne jak wyraz twarzy pluszaka.” – podkreśla Zu, artystka i twórczyni marki ZuArt. 

 

Nad każdą ręcznie robioną maskotką Zuzanna spędza wiele godzin, dopieszczając wszystkie szczegóły i niepowtarzalne elementy.

“Z wyobraźni się nie wyrasta!” – zabawki z duszą

To zabawki dla indywidualistów, które mają rozwijać wyobraźnię dziecka (“Lub osoby dorosłej” zaznacza Zu – “z wyobraźni się nie wyrasta!”) Zuzanna kocha “Muminki”, “Muppety” Jima Hensona, filmy Tima Burtona i “Alicję w Krainie Czarów” – to dla niej nieustające źródło inspiracji. Mówi, że można kupić dziecku maskotkę wyprodukowaną masowo w Chinach, ale przecież nie o to chodzi! Zabawki z ZuArt mają duszę.

Krótkie serie wyjątkowych maskotek

Maskotek tworzonych przez Zuzannę jest mało, to krótkie serie. Czasami Zu szyje kilka, a czasem kilkanaście potworów wg. jednego wykroju. Także materiały często się zmieniają, Zu śmieje się, że rodzina, która pomaga w prowadzeniu sklepu internetowego zawsze marudzi, że pojedyncze egzemplarze trudno sprzedawać, albo że pisanie maili do kupujących o tym że potwór dostępny jest w innym kolorze jest kłopotliwe. Sama koresponduje z kupującymi i wysyła zdjęcia innych futerek. “To mała firma i rodzinny biznes, a nie jakaś masowa produkcja!”, podkreśla. A rodzina wzdycha i wzrusza ramionami, bo Zu ma rację i na tym polega fenomen jej niezwykłych zabawek.

Z wyobraźni się nie wyrasta!

— ZUZANNA JANCZAK

Dlaczego właściwie potwory?

“Dzieci lubią się bać. Wystarczy poczytać klasyczne baśnie np. Braci Grimm, lub Andersena.” mówi Zu. Kiedyś bajki były straszne aby przygotować dzieci do trudów życia. Maskotki ZuArtwyjątkowe. Maskotki ZuArt podobnie jak swoi poprzednicy z klasycznych bajek, bronią przed strachami i trudnościami. Pełnią rolę towarzyszy i przyjaciół. To potwory, jednorożce, ogromne koty. Zu szyje z wyobraźni, każdy wzór jest przemyślany od początku do końca. Takich zabawek nie ma w sklepach. Zuzanna zawsze przypomina, że jeśli ma się potwora od niej, to żaden zły potwór nie jest straszny.